wtorek, 3 kwietnia 2012

Zasłonienie

Słoń jest w stanie zasłonić prawie każde zwierzę... ale czy może zasłonić problem albo coś podobnego?
Podjąłem próbę zasłonienia węglem. Kto wie, co z tego wyniknie...
Może kolejny ale mniejszy słoń?


poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Nowe obrazki

Po dłuższej przerwie - obrazek. Każdy, kto miał kiedyś psa - znalazł się w takiej sytuacji, że chciał wyjść z wanny ale pies slodko spał na chodniczku pod nogami. W hołdzie tym wszystkim ludziom i psom narysowałem ten obrazek.

środa, 14 marca 2012

Kilka szkiców

Narysowałem kilka szkiców węglem... Sienkiewiczowi na złość. Oraz jeden ekoliną na papierze kredowym.
Pani pierwsza, pani druga i Kot.

wtorek, 13 marca 2012

Jeszcze jeden szybki szkic

Jeszcze jedno szybkie ćwiczenie  - kartka, węgielek i 3 minuty.

niedziela, 11 marca 2012

Szybkie szkice

Dawno nic nie dodawałem. Ale to nie znaczy, że nie było co dodawać. Po prostu nie miałem komputera przez jakis czas i miałem nieco zajętą głowę...
Uzupełnię to teraz.
Pewien rozumny człowiek doradził mi, żebym pobawił się węglem i innymi nieprecyzyjnymi narzędziami.
No to się pobawiłem.

wtorek, 21 lutego 2012

Jak zrobić okładkę z obrazka?

Na twarzoksiążce albo też facezbuku znanym jako Facebook wywiązała się mała rozmowa o okładkach. Tak się składa, że mam świetny przykład, jak z obrazka powstaje okładka o innym nieco charakterze. Chodzi o  W puszczy nad rzeką Marongo Ryszarda Sadaja, która kiedyś z przyjemnoscią zilustrowałem.
Obrazek na okładkę wygląda tak:


Jak widać - jest dość chłodny kolorystycznie, blask słońca nie zmienia zbytnio wymowy całości. Do tego ma sporo pustki... przez co wydaje się dość nostalgiczny.
Graficzka w "Skrzacie" popracowała nad nim i okładka z tego obrazka wygląda tak:

Pomarańczowe i jaskrawo zielone litery zmieniły zimny obrazek w ciepłą okładkę.
No i o to chodzi...



środa, 8 lutego 2012

Coś ciekawego - albowiem ciekawość zabiła kota...


Razem z Kacprem Dudkiem założyliśmy bloga Kotkowi Mamrotkowi. Mamrotek od kilku miesięcy podnsi Ogólny Poziom Zakocenia Świerszczyka... i zaczynam żałować, że nie zrobiłem tego samego dla Chlorofila. Ale kto wie... "Kraina Zapomnianych Zabawek" wkrótce wyjdzie drukiem. Zanim to nastąpi - może urodzi się strona Czegoś Okropnie Zielonego.