poniedziałek, 16 stycznia 2012

Miłość na zimno i w pastelkach

Nadchodzi dość sztuczne święto czyli Walentynki. Poza oczywistym skojarzeniem z masakrą Sw. Walentego (chłopcy od Ala Capone załatwili swoje sprawy) będzie to czas dawania sobie prezentów. A co z tymi, którym zimno?


 






niedziela, 8 stycznia 2012

Wydawcy gorszego boga - kilka ciepłych słów.

"Wydawcy gorszego Boga"doczekali się kolejnej recenzji a ja puchnę z dumy jak paw, bo recenzent docenił Parade Opornych, która dekoruje tą znakomitą skądinąd książkę...
Praca przy "harcerskich" książkach Wojciecha Śliwerskiego to dla mnie i podróż sentymentalna, i przyjemność z uczestniczenia w dziełach powaznych i dobrze zrobionych... i trochę rozdrapywanie ran, bo uswiadamiam sobie po ćwierci wieku od rozstania z harcerstwem ile dla mnie znaczyło... i ilu okazji nie wykorzystałem. Ale i tak było warto się otrzeć o ZHP.

środa, 4 stycznia 2012

Rysuję nie-baranka.

Kilka nowych postaci z kręgu "narysuj mi baranka..."
A urzędnik sułtana odpowiadający za stada owiec to baran basza.

środa, 21 grudnia 2011

Kilka nowych rysunków - tuż przed świętami

 Narysowałem troche nowych obrazków do Proszę, Narysuj Mi Baranka!  

To jedyny kameleon, który nie zmieni koloru...








A to Anioł Inwigilator...

Ja, Mniczek - psiny portret własny





sobota, 17 grudnia 2011

Wronia Poczta


Kobaltowa Wrona przysłała mi prezent. Oto ON:

Mały Wroni pejzaż... odrobinę czarodziejski, jak miejsce nad którym Wrona krąży.
Nie wiem, jak ona to robi, że z obrazkiem trafia pod kolor ścian - nie widziała nigdy mojej chatki.
Ale Wronie Wiedźmy mieszkające na Bornholmie zarządzanym przez Białego Niedźwiedzia i to w dodatku przebojowego filozofa maja swoje sposoby na różne rzeczy.
W każdym razie jakoś tak mi się ciepło zrobiło jak otworzyłem kopertę a w środku były życzenia i obrazek.
Dziękuję :-).

Narysuj mi baranka...

... powiedział Mały Książę.
Kłopot w tym, że pilot, który mu tego baranka rysował, był dorosły i sam trochę wyszedł na barana...

Pozazdrościłem i sam narysowałem baranka. Na Facebooku powstaje profil, przez który można sobie zamówić taki prezent  dla dziecka.

Baranki mają swoje powody
by jeść trawę na hali... i unikać wody.
Bo w wodzie nieprzegotowanej pływa sporo draństwa
i picie jej na hali jest niebezpieczne, proszę Państwa.
a moczenie i szybkie suszenie źle wpływa na wełnę...
Taaaak... życie baranka na hali jest ryzyka pełne.
Ale to i tak nic, proszę Pań i Panów,
gdy się chce rysować dla dzieci
z głową pełną baranów.


 

wtorek, 6 grudnia 2011

Kocie sprawy

W ramach zabawy pastelami - kot po japońsku. Co prawda oni robili to tuszem...