Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puma. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 czerwca 2014

Kocie objawienia, psie myśli

Z powodu lata Nana i Puma oddały się medytacji.
Nanusia zatopiła się w rozmyślaniach...



... a Pumiasta osiągnęła oświecenie.




piątek, 9 maja 2014

Nana, Puma i testowanie...


Próbuję przetestować umieszczanie na blogu filmów bezpośrednio z youtuba. Udało się... Cóż, gdyby tak jeszcze ludzie to oglądali, byłoby w ogóle super.
Nana i Puma tak lubią uwerturę do Wilhelma Tella, ze nie mogę puszczać tego z dźwiękiem nawet dla sprawdzenia, bo przylatują i chcą się bawić. Kiedyś zaczęliśmy używać tej melodii jako sygnału wywoławczego do zabawy laserkiem... no i stało się. A one są takie śmieszne podczas gonitwy za światłem, że trudno utrzymać kamerę.


niedziela, 4 maja 2014

Nana vs Puma - pierwszy film z udziałem gwiazd...


Mam dwa stałe powody do śmiechu na co dzień: jeden ma na imię Nana a drugi Puma. Obie są artystkami scenicznymi z powołania, codziennie dają przedstawienia, niestety zazwyczaj w kiepskim świetle uniemożliwiającym filmowanie.
Ale po latach prób odważyłem się wreszcie zmontować pierwszy film z nimi i czuję się jakbym był Ingmarem Bergmanem. Co najmniej...
A zatem zapraszamy na film!
Nana kocha Pumę!