Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 kwietnia 2015

W wielkim mieście...

Skorzystałem z okazji i zrobiłem kilka wyżowych fotek starego Krakowa. 
 Od dawna nie robiłem takich zdjęć, więc była to czysta zabawa.
Kiedyś zrobiłem serię fotek do gry miejskiej, gracze mieli znaleźć obiekt. Okazało się to karkołomnym zadaniem.
Postanowiłem zagrać w to sam.

Ale nie znalazłem się na zdjęciu.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Letnio o średniowieczu

Jakoś tak parę lat temu wybraliśmy się na wycieczkę do Kościelca koło Proszowic, gdzie stoi sobie piękny romański kościół z licznymi barokowymi dodatkami. Prawdę mówiąc po przebudowie dachu żaden kościół nie wygląda na romański, ale w Kościelcu został przynajmniej oryginalny i bardzo piękny portal. Niestety - niewiele więcej, bo barok ma to do siebie, że dominuje i tyle.


Zmorą naszych czasów jest zabudowa dziedzińców kościelnych byle czym, przez co budynek dużo traci a fotograf musi kombinować jak koń pod górkę, by znaleźć jakiekolwiek całościowe ujęcie. 
Ale przynajmniej portal dało się złapać w szkło.


Z powodu nadchodzącego czyjegoś ślubu wyprawa nabrała charakteru "lizania przez szybkę" a właściwie przez solidną, zamkniętą bramę. Ale mogłem przynajmniej do woli nacieszyć się rzeźbionymi kolumnami. Romańskie kościoły często miały bogatą dekorację, z której do naszych czasów zostały reszteczki, na szczęście nawet w tej ilości nie można o nich powiedzieć "marne". 


Niestety w Polsce nie zachował się ani jeden przykład wielkiego kościoła romańskiego w nie przebudowanej formie. Można się tylko domyślać jak wyglądały, przymykając oko na późniejsze style.




Za kościołem znaleźliśmy całkiem urocze schody z piaskowca. Ciekawe na jaką skalę  używano go w XIII wieku, kiedy powstawał sam kościół. Z jednej strony to materiał dający się łatwo obrabiać, podatny na rzeźbienie, z drugiej - mało trwały. Czy budowniczy tworzący pomnik Bożej Chwały  użyłby materiału o tak małej wytrzymałości? Na pewno nie do elementów konstrukcyjnych.


Idąc ścieżką za kościół całkiem nieoczekiwanie znaleźliśmy prawdziwe góry... całkiem jak z filmu.


Były strome, skaliste i niedostępne.


A do tego miały własną Godzillę.